Ario’haim

Ario’haim pełni istotna rolę w prowadzeniu obrzędów związanych z obchodami Ariosa. Podczas liturgii kapłan ubrany jest w białą suknię przepasaną niebieską wstęgą. Kapłan nigdy nie ujawnia swojej twarzy zasłaniając się białym kapturem. Obrzędy zwyczajowo odbywają się w kaplicy z białego piaskowca pokrytego żywicą z kwiatów Arioris. Dzięki żywicy w komnacie wierni doświadczają blasku, który interpretowany jest w wierzeniach jako blask bogów. Wewnątrz komnaty słychać delikatny szum Riven’haim płynącej tuż obok pałacu Ariosa.
W trakcie obrzędów ciszy Ario’haim nuci pieśń ukojenia zwaną modlitwą Ariosa. W trakcie liturgii wierni wsłuchują się w słowa i powtarzają szeptem jak mantrę kołysząc się zgodnie z jej rytmem jak węże zauroczone grą na flecie przez fakirów.
Nikt nie pamięta, kiedy pojawił się Ario’haim. Jedni mówią, że przybył z północy wśród mgieł, inni że zawsze był częścią pałacu Ariosa, jakby sam kamień zapamiętał jego obecność. Nie potrzebował powołania, bo zdawał się już wiedzieć, jak prowadzić obrzędy. Jego głos był spokojny i chłodny, a każde słowo niosło ciężar dawnych wspomnień.
Wierni czują wobec niego mieszaninę czci i niepokoju. Czasem wydaje się, że w jego obecności powietrze gęstnieje, jakby światło i dźwięk musiały zwolnić, by nie zakłócić jego obecności. Nikt nigdy nie widział jego oczu, lecz mówią, że potrafi spojrzeć prosto w czyjeś wspomnienia.
Nie opuszcza kaplicy, choć podobno nocami widziano go nad brzegiem Riven’haim. Siada tam w milczeniu, dotykając dłonią tafli wody, jakby czegoś w niej szukał. Gdy powraca o świcie, blask w komnacie staje się jaśniejszy, a żywica z Arioris zaczyna pachnieć świeżo rozkwitłym kwiatem.
