Noc Płonących Serc

Orianie obchodzą Noc Płonących Serc 35 dnia miesiąca Firest, kiedy lato osiąga pełnię, a powietrze drży od gorąca. Święto należy do Jarindesa, boga gniewu, buntu i namiętności. To jedyna noc w roku, kiedy Orianie otwarcie celebrują miłość i pragnienia, uznając je za dar płomiennego boga.
Wieczorem całe miasta i wsie rozświetlają dziesiątki ognisk. Młodzi ludzie gromadzą się wokół nich, śpiewają, tańczą i wykrzykują wyznania. Płomień symbolizuje serce – potrafi ogrzać, ale też spalić, jeśli nie zachowa się umiaru. Każdy, kto odważy się skoczyć przez ogień, pokazuje, że potrafi stawić czoło własnym uczuciom.
Zakochani wręczają sobie czerwone gwiazdki wycięte z grzybów Adosa. Gwiazdki mają moc talizmanów – chronią związek przed zdradą i zazdrością. Gdy para wspólnie wrzuca gwiazdkę do płomieni, wierni wierzą, że splata swoje losy na zawsze.
Noc Płonących Serc nie jest jednak wyłącznie świętem miłości. To także czas chaosu i buntu. Młodzież maluje symbole Jarindesa na murach, a po ulicach niesie się śmiech i krzyk. Wierni mówią, że sam bóg przechadza się wtedy między ogniskami – dotyka serc, podsyca uczucia i rozpala odwagę do wyznawania tego, co skrywane.
O świcie ogniska gasną, a popiół rozsypuje się po ziemi. Orianie wierzą, że ten popiół przechowuje ślady namiętności, a kto go dotknie, poczuje w sercu odwagę, ale też ryzyko, że ogień Jarindesa zapłonie w nim na zawsze.
